Dostęp do tej części strony wymaga zalogowania

Zamknij

Patrząc z boku

Zajmuję się internetem, handlem, marketingiem, reklamą, prowadzeniem projektów itd. W dowolnej kolejności. I lubię to. Czasem jednak patrzę ze zdumieniem na świat i mam ochotę stanąć obok... Poglądy prezentowane w tym blogu są całkowicie prywatn...

Instrukcja obsługi do prysznica

7 Mar 2007, 22:22 Krzysiek Helak

Tagi ekologia ochrona środowiska pazerność instrukcja

8 komentarzy

 

Kupiłem onegdaj (mniam, co za słowo :)) słuchawkę prysznicową. Słuchawka jak słuchawka, ekstazy nie przeżyłem, lekkie zdziwienie dopiero nastąpiło, gdy zerknąłem do już pustego pudełka - w środku była instrukcja obsługi/montażu. Skromne 18 stron. To się nazywa ochrona środowiska! 18 stron A5 liter, ślimaczków, szlaczków, umlautów i innych egzotycznych znaków, wśród których ciężko natknąć się na coś po polsku. Czyż to nie absurd? Owszem, wiem, że bywa gorzej, instrukcja do żelazka miała ze dwa razy tyle kartek (ba, zawsze to lepiej niż polietylenowe opakowania u konkurencji, to się przynajmniej rozłoży...), ale to po prostu przykład pewnych działań moim zdaniem idiotycznych. I nie lekceważyłbym tych kilku kartek, bo przy deklarowanych obrotach zbliżających się do miliarda euro, można sobie już wyobrazić ile papieru na te bzdety poszło. Tak, wiem, zawsze można powiedzieć, że to papier makulaturowy etc. Wolę, żeby z tej makulatury zeszyt zrobili lub papier toaletowy, bo jakiś pożytek będzie.

To wszystko niby bzdura, ale mam powód, żeby o tym pisać - brak troski o środowisko (i nie pomoże tu mydlenie oczu w korporacyjnych oficjalnych deklaracjach) niejednokrotnie idzie w parze ze swoistą pazernością wielu firm, posuniętą wręcz do jakiegoś kosmicznego absurdu. Bo innego uzasadnienia dla takiej praktyki, w której chyba zresztą przodują producenci sprzętu AGD/RTV, po prostu nie widać: drukuje się raz tę idiotyczną instrukcję, jeszcze pewnie na dodatek gdzieś w Mołdawii i pakuje do pudełek rozsyłanych po całej kuli ziemskiej. Zawrotna oszczędność na pudełku - rzędu kilkunastu centów, jak mniemam, co daje pewnie jakieś kilkadziesiąt tysięcy rocznie w skali firmy. I to mnie właśnie wkurza - dla takich pieniędzy, zupełnie nieistotnych w skali korporacji, wycina się kolejne drzewa, zlewa toksyny do rzek, zwalnia kolejnych kilkuset pracowników etc...

 

7 Mar 2007, 22:22 Krzysiek Helak

Tagi ekologia ochrona środowiska pazerność instrukcja

8 komentarzy

Ocena: 0,00
Liczba ocen: 0,00

Komentarze czytelników

8 komentarzy [obserwuj nowe]

 

Najnowsze komentarze do posta