Gwiazdka w listopadzie
12 Lis 2006, 16:37 Krzysiek Helak
Tagi promocje świąteczne głupi marketing handel hipermarkety
Zjawisko, o którym chcę napisać obserwujemy od kilku lat, ale za cholerę się do niego nie przyzwyczaiłem i raczej nie przyzwyczaję. Ledwo minęły święta Wszystkich Świętych i Zaduszki, a w hipermarketach zawisły gwiazdkowe dekoracje, z głośników sączy się świąteczna muzyka, mamy już nawet świąteczne promocje. Co za kretyn wymyslił bożonarodzeniowe promocje na początku listopada? Epitetu "kretyn" użyłem z z pełną świadomością, a o tych, którzy w kolejnych firmach i kolejnych latach ten pomysł małpują nawet nie chce mi się wspominać. Czy naprawdę już do tego stopnia jesteście ogłupieni swoim pozornym sprytem i wymaganiami szefów, że nie widzicie, że to nie ma żadnego sensu? Dlaczego chcecie ludziom odebrać jedne z najpiękniejszych chwil roku? Jak pustym człowiekiem trzeba być, żeby z pełną świadomością rozmieniać na drobne świąteczną atmosferę, ludzkie uczucia i tradycję? Naprawdę myślicie, że ludzie zaczną szynkę na święta kupować na początku listopada?
OK, rozumiem że do świąt powoli handlowcy się już muszą szykować: czas powoli zmieniać asortyment, składać zamówienia, towarować sklepy, ale do jasnej ciasnej róbcie to sobie po cichu! Nie rozumiecie, że krzywdę i sobie robicie? Z czym wyjedziecie przed 6 grudnia? A przed Wigilią? Zaczniecie ludziom wciskać, że to dział marketingu Tesco czy jakiegoś innego Carrefoura wymyślił Boże Narodzenie, a święty Mikołaj urodził się na parkingu przed hipermarketem?
Z niecierpliwością czekam na czasy, gdy w grudniu rozpoczną się promocje wielkanocne, a choinkę trzeba będzie kupić w czerwcu. Aha, ciekawi mnie też, co powiecie swoim dzieciom, gdy znudzone świętami nie będą chciały ubrać choinki :P
12 Lis 2006, 16:37 Krzysiek Helak
Tagi promocje świąteczne głupi marketing handel hipermarkety
Ocena: 0,00
Liczba ocen: 0,00
Dodaj komentarz Komentarze czytelników
2 komentarze [obserwuj nowe]
Mariusz Kubiński @ 2006-11-16 12:03:49
W moim domu jest czternastolatek, który rzeczywiście jest tak znudzony(obserwacja z lat poprzednich) ceremoniałem świątecznym - zresztą, jak sam przyznaje, powodem tego jest maniakalna wprost chęć firm - patrz - np. Coca Cola, która już w listopadzie sprzedaje butle z mikołajami, i w reklamach której jeżdżą wozy po zasypanych śniegiem drogach - przypomnienia nam o Bożym Narodzeniu - że nie pomaga w ubieraniu choinki, i nawet uważa za "obciachowy" stroik we własnym pokoju. Jestem ateistą, więc te święta, jak każde innne zresztą, są okresem wolnym od obowiązków, podchodzę do tego bez emocji; ale prawdą jest, że komercjalizacja życia deprecjonuje najświętrze u nas tradycje. Mamy choinki w listopadzie, śmieszne imprezy w przeddzień Święta Zmarłych (wolę tę nazwę), kaplice w hipermarketach itd. Sami się deptamy, rujnujemy historię, wciąż się "cywilizujemy". Wprost przeciwnie postępują Anglicy, którzy nawet "naszemu" prezydentowi przytwierdzili kwiatek do marynarki w czasie jego pobytu w Londynie. Nie potrafimy sprzedać naszej historii, naszych tradycji, zaprzedajemy, nawet nie za srebrnika, naszą tożsamość. Nie jestem nacjonalistą, nigdy w życiu, ale chciałbym moim wnukom móc, niekoniecznie w skansenie, pokazać, jak to drzewiej bywało - i jakie to było miłe.
Krzysiek Helak @ 2006-11-16 16:15:28
Uff, cieszę się, że nie tylko we mnie budzi to jakiś sprzeciw. Swoją drogą okazuje się, że kilka dni przede mną już ktoś to napisał w prasie i to pod tym samym tytułem: http://serwisy.gazeta.pl/metro/1,75934,3720544.html (jak bumcykcyk nie czytam "Metra" :))
Dodaj komentarz
Najnowsze komentarze do posta