O zawłaszczaniu przestrzeni publicznej raz jeszcze
10 Lip 2006, 23:52 Krzysiek Helak
Tagi przestrzeń publiczna czas wolny
10 Lip 2006, 23:52 Krzysiek Helak
Tagi przestrzeń publiczna czas wolny
Ocena: 0,00
Liczba ocen: 0,00
Dodaj komentarz Komentarze czytelników
1 komentarz [obserwuj nowe]
Marcin Wołkiewicz @ 2006-07-11 19:25:11
Ciekawe!! To bardzo ciekawe, co zauważasz... Zawłaszczenie dóbr rzadkich (tzn. takich, których "ilość" jest w jakiś sposób ograniczona) jest chyba typowym zjawiskiem czasu transformacji. Przestrzeń publiczna zaczyna być rozdzierana na potrzeby prywatne. Oczywiście z powodów czysto merkantylnych - żeby zarobić. Oczywiście można by się w tym miejscu rozpisywać w ocenach, dyskusjach na ten temat, ale sądzę, że szkoda miejsca i czasu czytających - każdy ma własne zdanie.
Ja sądzę, że to "zawłaszczanie" ma swoje naturalne granice i kiedyś się skończy. Wierzę w to głęboko obserwując odwrotne zjawisko - udostępnia się do użytku publicznego coś, co do niedawna było sprzedawane... Chodzi mi o udostępnianiu internetu w tzw. hotspotach. Wystarczy mieć laptopa wyposażonego w kartę sieciową odbierającą sygnał sieciowy bezprzewodowo (w laptopach jest to obecnie standard), aby - będąc w takim hotspocie - się włączyć do sieci za friko...
Myślę, że takie udostępnianie różnych dóbr dla szerokiej publiki stanie się powszechniejsze. Mam tu na myśli przede wszystkim takie dobra, które można uznać za, powiedzmy, "dobra społeczne" - góry, lasy, jeziora, fale radiowe (czyli częstotliwości, za które obecnie każde państwo pobiera od różnych oepratorów niezły haracz) itp. Trzeba cierpliwości... :)
Najnowsze komentarze do posta